czwartek, 21 lutego 2013

American Pancakes

Szybkie, pyszne. Na śniadanie, obiad, kolację. Można podać z owocami, ze zwykłym cukrem pudrem, z bitą śmietaną, choć wszyscy twierdzą, że najlepsze z syropem klonowym. U mnie dziś z nutellą, bo z nią również smakują wyśmienicie! Świetna alternatywa dla zwykłych naleśników. Smacznego :)

PANCAKES
z nutellą


Składniki

1 1/4 szklanki mąki
1 jajko
1 1/4 szklanki maślanki
1/4 szklanki cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1/4 szklanki oliwy
szczypta soli

Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę o konsystencji gęstej śmietany. Odstawić na 20-30 minut, aż ciasto 'odpocznie'. Rozgrzać patelnię, na średnim ogniu smażyć z obu stron. Smarować ulubionym dodatkiem, posypać cukrem pudrem lub zjeść suche :) Też będzie smacznie ;)


czwartek, 14 lutego 2013

Biszkopt Królowej Wiktorii

Z okazji Walentynek Sito, Sitowa i Sitówna życzą mnóstwa miłości. Trzeba okazywać ją sobie na co dzień - nie tylko od święta. My się kochamy :) I jesteśmy bardzo szczęśliwi :)  A biszkopt jest rewelacyjny - od teraz mój 'numero uno'! Już mam kilka pomysłów jak wykorzystać go inaczej:) Polecam!

BISZKOPT KRÓLOWEJ WIKTORII
ze śmietaną i truskawkami




Składniki

biszkopt:
200 g masła
200 g cukru
3 duże jajka
200 g mąki 
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
łyżeczka ekstraktu z wanilii

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodawać stopniowo po jednym jajku wciąż ucierając. Gdy masa będzie gładka dodać mąkę, proszek do pieczenia oraz sól. Zmiksować na wolnych obrotach. Dodać łyżeczkę ekstraktu, wymieszać, wyłożyć do tortownicy o średnicy 26 cm (u mnie w kształcie serca), piec około 20-25 minut w nagrzanym do 190* piekarniku (do suchego patyczka). Wystudzić.

góra:
200 ml śmietany kremówki
łyżka cukru pudru
łyżeczka żelatyny rozpuszczonej w małej ilości ciepłej wody
250g truskawek

Kremówkę ubić, pod koniec dodać cukier puder. Gdy masa będzie sztywna delikatnie wlewać wystudzoną żelatynę ciągle miksując. Śmietanę wyłożyć na biszkopt, ułożyć truskawki. Można posypać startą czekoladą. 





wtorek, 5 lutego 2013

Pączusie z marmoladką

Są tak słodkie jak ich nazwa ;) A co najlepsze - szybkie, niewymagające wkładu finansowego i marnowania czasu i energii. Dla leniwych lub bardzo zapracowanych. Szczerze mówiąc, nawet marmolada jest zbędna - smakują wyśmienicie również bez niej. 

PĄCZUSIE Z MARMOLADKĄ
na serkach homogenizowanych



Składniki:
300g serka homogenizowanego (u mnie 2 opakowania serka Danio waniliowego)
3 jajka
1,5 szklanki mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
olej

ewentualnie marmolada do wypełnienia i cukier puder do posypania

Serek łączymy z jajkami (rózgą, widelcem - czym nam wygodniej). Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i sól. Mieszamy widelcem do połączenia. 

Do szerokiego i niskiego naczynia wlewamy olej (około 0,5 l) i stawiamy na wolnym ogniu. Olej jest nagrzany odpowiednio wtedy, kiedy wrzucimy ''kluskę'', a po wypłynięciu ta rumieni się w przeciągu około 1 minuty (dla posiadaczy termometrów kuchennych około 170* C.) Pączki nakładamy łyżeczką na olej i od razu zsuwamy. Co jakiś czas moczymy łyżeczkę w osobnej szklance z olejem, by ciasto lepiej się odłączało. 

Gotowe pączusie wykładamy na ręcznik papierowy do odsączenia tłuszczu, jeśli chcemy wypełnić je marmoladą to najlepiej specjalną tylką do nadziewania. Posypujemy cukrem pudrem.

Mnie wyszła całkiem spora miska pączuszków ;) 


Przepis znaleziony TU :)

sobota, 2 lutego 2013

Sernik waniliowy pod chmurką z cytrynową nutą

Sernik. Jedyny, jaki mogę zjeść (innych po prostu nie lubię). Puszysty, delikatny. Beza z wierzchu chrupiąca - w środku delikatna pianka. A po wystygnięciu pojawia się piękna rosa. Mmmm! Palce lizać :) Bardzo polecam!

SERNIK WANILIOWY POD CHMURKĄ
z cytrynową nutą 




Składniki

Spód:
2 szklanki mąki
kostka margaryny
0,5 szklanki cukru
2 żółtka (białka do osobnej miski)
1 małe jajko całe
mały proszek do pieczenia
16 g cukru waniliowego

Wszystkie składniki wyrabiamy ręką do połączenia składników. Powstałą kulę owijamy folią spożywczą i schładzamy.

Część serowa - do malaksera:
1,3 kg sera białego
16 g cukru waniliowego
1,5 szklanki cukru
4 żółtka + 1 całe jajko
1 budyń biały
1 szklanka oleju
2 szklanki mleka
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
laska wanilii
sok+skórka z cytryny

Wszystkie składniki wrzucamy do malaksera (taka ilość raczej na dwa razy) i mieszamy aż do uzyskania gładkiej, gęstej masy.

Beza
Białka
szklanka cukru

Białka powinny być w temperaturze pokojowej. Ubijamy na sztywną masę, stopniowo dosypując partiami cukier.

Piekarnik nastawiamy na 180*. Ciasto wykładamy na natłuszczoną blachę (ja robiąc z połowy porcji zajęłam blachę o wymiarach 33x23), w miarę równo wklepujemy w blaszkę i nakłuwamy widelcem. Delikatnie wylewamy część serową i wkładamy do piekarnika na około 40 minut. Pod koniec tego czasu ubijamy bezę. Nakładamy ją na część serową i wkładamy do piekarnika zmniejszając temperaturę do 160* na około 20 minut.  



wtorek, 29 stycznia 2013

Bułki pszenno-kukurydziane

Pyszne bułeczki. Mniam! Nie są nawet w połowie takie jak być powinny (miały być duże i puszyste) a ich smak i tak powala. Fajnie - bo to sprawia, że chce się je zrobić raz jeszcze, by były idealne. I będą, już ja się o to postaram - bo człowiek uczy się na własnych błędach. Chociaż powinien na cudzych ;)

BUŁKI PSZENNO - KUKURYDZIANE
z MniamMniamowa


Składniki:
350 g mąki pszennej
2 czubate łyżki mąki kukurydzianej
30 g drożdży świeżych lub 7 g suchych
100 g masła
200 ml ciepłego mleka
czubata łyżka cukru
łyżeczka soli

Na wierzch:
Łyżka roztopionego masła
Czarnuszka/ sezam/ mak bądź nic :)

Drożdże przekładamy do miseczki, dodajemy cukier. Dokładnie rozgniatamy za pomocą widelca. Wlewamy 5 łyżek ciepłego mleka, mieszamy i odstawiamy na kilka minut, aż podwoją swoją objętość*. Masło rozpuszczamy w rondelku, dodajemy mleko i mieszamy. Studzimy do temperatury nie wyższej niż 30 st. Do mleka z masłem dodajemy wyrośnięte drożdże i mieszamy. Do miski wsypujemy oba rodzaje mąki, sól i mieszamy.  W środku robimy zagłębienie, wlewamy mleko z masłem i drożdżami. Mieszamy łyżką, aż wszystkie składniki się połączą (około pół minuty). Ciasto powinno mieć dość luźną konsystencję, ale nie powinno być płynne - jeśli takie będzie, dodajemy mąki pszennej. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 minut - do podwojenia objętości ciasta**.



 Po tym czasie ciasto wykładamy na stolnicę wysypaną obficie mąką i wyrabiamy przez dwie minuty. Dzielimy na dwie części, z każdej formujemy wałek o średnicy około 3 cm. Kroimy na 7 części. Każdą część formujemy w kulkę rękoma. Kulki przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i na każdej bułce ostrym nożem robimy prostopadłe nacięcia. Znów przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 60 minut aż bułki podwoją objętość, można także wstawić do piekarnika nastawionego na 40 st. (grzanie góra-dół). 



Wyrośnięte bułki smarujemy masłem i posypujemy (bądź nie) przyprawami. Ja posypałam na próbę tylko 3 sztuki czarnuszką - moim nowym nabytkiem. Następnym razem wszystkie będą z czarnuszką :)

Pieczemy 20-25 minut w 180 stopniach.

Niestety moje nie wyszły tak jak powinny, czyli duże i puszyste. Jednak mimo iż płaskie - były niewiarygodnie pyszne! A roboty z nimi tyle co nic :)



* W przypadku, gdy używamy drożdży suchych ten krok pomijamy - dodajemy suche drożdże bezpośrednio do mąki
** Jeśli używamy suchych drożdży ciasto musi rosnąć dłużej
Przepis ze strony MniamMniam.pl :)

Coś z niczego - pizzerinki

Każdy chyba wie jak to jest, kiedy ma się tysiące pomysłów, jednak: a) nie ma możliwości realizacji, b) dopada człowieka wszechobecny tumiwisizm i nicnierobizm. Każdy chyba wie jak to jest, kiedy mimo realizacji i uwitego w głowie idealnego obrazu 'czegoś' wychodzi: a) kompletnie coś innego, b) nic nie wychodzi, bo się zepsuje. Większość pewnie rozumie jak to jest wgapiać się w pustą lodówkę i mimo to myśleć jak stworzyć jajecznicę nie mając jajek lub jak zrobić creme brulee mając tylko cukier. Taki był dla mnie ostatni okres. Dorwał mnie w swe szpony marazm, ale po długiej walce wypchnęłam go z piątego piętra - hasta la vista! Zaczęłam od opróżniania lodówki tak, by móc ją wyczyścić. I dziś prawie mi się to udało! Stworzyłam coś z niczego. Mamo, możesz być ze mnie dumna ;)


PIZZERINKI
na cieście francuskim


Składniki:
rolka ciasta francuskiego
zielone pesto
cebula
ogórek konserwowy
szynka
papryka konserwowa
starty ser
pikantna przyprawa do pizzy - najlepsza z najlepszych (klik!)

Rolkę z ciastem rozwijamy, nożem do pizzy dzielimy na 8 części. Każdą część smarujemy zielonym pesto.

Cebulę kroimy w kosteczkę, posypujemy płaty i dodajemy startego sera


Następnie dorzucamy resztę składników - ogórek pokrojony w plasterki, paprykę i szynkę w kostkę. Posypujemy resztą sera.


Brzegi płatów zlepiamy, ostrożnie przekładamy na natłuszczoną blachę i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 210*. Pieczemy około 11 minut.

Gdybym miała więcej składników, na pewno by wylądowały na tych niepozornych kąskach. Zrobiłabym też sos czosnkowy. Jednak z braku laku... dobry ketchup - i faktycznie: Nawet tak ubogie składnikowo smakowały rewelacyjnie.



niedziela, 13 stycznia 2013

Ptysie

Dzień aktywny. Dzień przygód. Dzień pełen radości. Dzisiaj Sitów było dużo - mała armia ;) Z tej okazji były ptysie - na dwa smaki. Ale o tym trochę niżej... Nie zawsze jest tak, jak być powinno - jednak z każdej sytuacji można jakoś wybrnąć... Czasem wystarczy sięgnąć do magicznego... koszyka ;) Polecam ptysie - proste, pyszne i efektowne :)

PTYSIE
na dwa smaki




Składniki:

Ptysie (około 30 większych)
250 ml wody
125 g masła lub margaryny
szklanka mąki pszennej
4 jajka

Wodę z masłem zagotowujemy, następnie wsypujemy szklankę mąki i mieszamy energicznie, aż ciasto zacznie się oddzielać od ścianek garnka i zrobi się szkliste. Studzimy.

Gdy ciasto jest już zimne, dodajemy po jednym jajku ciągle miksując. Wkładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy na natłuszczoną blachę ptysie w sporych odstępach. Pieczemy około 25 minut w 200*.

Krem jagodowy
250 ml schłodzonej kremówki
250 ml serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
5 łyżek jagód

Kremówkę ubijamy w wysokim naczyniu na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder. Następnie po łyżce, wciąż miksując, serek mascarpone.  Gdy krem będzie delikatny i gładki wrzucamy jagody i miksujemy do połączenia. Nadziewać kremem ptysie (najlepiej tylką do nadziewania - krem nie jest gęsty)





Krem ajerkoniakowy..... wstyd! Z torebki - ostateczna ostateczność. Zawsze na wszelki wypadek mam w moim magicznym koszyku krem ajerkoniakowy - jest na prawdę dobry i szybki w przygotowaniu. Nie pochwalam niczego, co z proszku zmienia się w ósmy cud świata, ale: Miał być krem kawowy - jednak połączył się w efekcie ze szkłem z potłuczonej miski. Myślę, że nikt by tego nie przełknął ;)
Niemniej z tymże kremem ptysie również wyszły pyszne - przekrojone, dekoracyjnie ozdobione.

Wszystkie przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.